Norweski stres

Pewnej bliskiej i z każdą godziną bliższej mi osobie (choć nie wiem, czy czyta tego bloga) opowiadałem nie tak dawno, że jazda samochodem przez Norwegię jest stresująca. Ona zdziwiła się trochę, stwierdzając, że przecież po Norwegii jeździ się bardzo spokojnie.
To prawda. Norwescy kierowcy jeżdżą ultra-bezpiecznie. A jednak przekroczenie granicy szwedzko-norweskiej to bardzo specyficzne doświadczenie. Łagodne, leśno-jeziorne krajobrazy są zastępowane poszarpanymi skałami. Spokojne kontynentalne niebo nagle zasnuwają ciężkie chmury. Zieleń staje się mniej zielona, robi się ciemniej. Zamiast jezior – gwałtowne strumienie. Po kilku godzinach, góra  po jednym dniu – oswajasz to surowe piękno. Pojawiają się widoki – jak ten sprzed półtora roku – za którymi będziesz tęsknić miesiącami, aż wreszcie pojedziesz tam znowu.
Zdjęcia wysokiej jakości https://500px.com/p/witoldwerner, mój IG https://www.instagram.com/witoldwerner/

Sarna rano

Sarna to takie kochane zwierzę. Nie czeka go marna i kompletnie niezasłużona reputacja dzika, ponieważ w zasadzie nie pojawia się w miastach. Nikt się jej nie boi tak jak wilka (ten strach też jest irracjonalny, miałem kilka bliskich spotkań z wilkami, jak widać, wszystko ze mną OK), nie budzi obaw tak jak potężny jeleń. Jest w zasadzie pospolita, więc jest niezłym pretekstem dla mało zorientowanych (ujmując to delikatnie), żeby wołać „Wielkie wymieranie? Jakie wielkie wymieranie?”. A jednak, choć też je spotykam dość regularnie, zawsze się z takiego spotkania ogromnie cieszę, zwłaszcza że zwykle trwa krótko – sarna boi się ludzi i szybko biega, więc zazwyczaj bez zwłoki podejmuje decyzję o zniknięciu.
To zdjęcie powstało w tragicznych warunkach świetlnych. Mogę tylko cieszyć się, że mój sprzęt nieźle dał sobie radę przy ISO 6400, w czym oczywiście bardzo pomogło zamocowanie zestawu na statywie. Potem już tylko postprodukcja. Fotografia całkiem wyraźnie pokazuje swoimi kolorami, że zbliża się jesień.
Dzikie zwierzę to dzikie zwierzę.
Zdjęcia wysokiej jakości https://500px.com/p/witoldwerner, mój IG https://www.instagram.com/witoldwerner/

Kilka zjawisk

Kolejny raz piszę o norweskiej wyspie Runde. Prowadząca płaskowyżem w stronę urwisk ścieżka jest miejscem, z którego rozpościera się niesamowity widok. Perspektywa z wysokości ok. 100 m n.p.m. połączona z ze zmiennymi warunkami pogodowymi – to niezły przepis na dobre ujęcia. W tym przypadku doszło do jednoczesnego wystąpienia deszczu, wiatru i światła słonecznego.
Zdjęcia wysokiej jakości https://500px.com/p/witoldwerner, mój IG https://www.instagram.com/witoldwerner/

Konkurs Europejskiej Agencji Środowiska

Ogromnie się cieszę, że powyższe zdjęcie pozwoliło mi trafić do finału konkursu fotograficznego „Resilient by Nature” organizowanego przez Europejską Agencję Środowiska. Konkurs rozgrywany jest w 3 kategoriach: Zaburzenie, Odnowienie i Harmonia. Zgłoszona przeze mnie praca nosi tytuł ‘Protective mothers’ (‘Troskliwe matki’) i ilustruje udaną restytucję żubrów w Polsce – jedynym kraju ich występowania w Europie.
Do organizatora konkursu wpłynęło niemal 2800 zgłoszeń, a ostateczne rozstrzygnięcie nastąpi w połowie października. Do 27 września trwa natomiast internetowe głosowanie w konkursie publiczności (link poniżej). Oczywiście będę wdzięczny za każdy głos oddany na moją fotografię.
Strona głosowania https://europeanenvironmentagency.wufoo.com/forms/resilient-by-nature-public-vote/
Strona konkursu https://www.eea.europa.eu/en/newsroom/photo-competitions/resilient_by_nature
Galeria zdjęć finałowych https://www.flickr.com/photos/186410789@N06/albums/72177720334768915/

 

Ptak – sprzeczność

Kormoran. Boski w swoje brzydocie. Ptak dwóch nazw po angielsku – shag (warto sprawdzić to słowo) łamane na cormorant. Rzadki, ale tam, gdzie są ryby, szkodnik (dla wędkarzy i rybaków). Lata, łowi ryby. Piękne, zielone oczy i haczykowaty dziób. Zwykle widziany w locie, chyba, że przysiądzie i uzna, że człowiek nie stanowi zagrożenia. Szpetny i posągowy jednocześnie. Tu akurat osobni szwedzki.
Zdjęcia wysokiej jakości https://500px.com/p/witoldwerner, mój IG https://www.instagram.com/witoldwerner/

Nietypowe spotkanie

Nie będę ściemniał i udawał świętego – najwięcej zdjęć żubrów zrobiłem w jednej z białowieskich wsi, gdzie są one regularnie widywane. W pewnym momencie przestałem te zdjęcia traktować jako istotne osiągnięcie – statystycznie co druga wizyta na polanach wokół tej wsi kończyła się ładnymi ujęciami tych niesamowitych zwierząt. Tajemnica nadreprezentacji żubrów w tej wsi jest bardzo prosta – są one intensywnie dokarmiane przez jednego z mieszkańców. Czy to praktyka dobra czy zła – nie podejmuję się oceniać. Żubry są dokarmiane w całej Puszczy Białowieskiej, są to zwierzęta leśno-łąkowe, na szczęście całkowicie dzikie i na jeszcze większe szczęście – chronione.
Zdarzyło mi się jednak żubra ‘wychodzić’, czyli spotkać podczas długiego marszu po Puszczy. To wielka satysfakcja. Wspaniale też jest na żubra natknąć się przypadkiem – to mi się przydarzyło kilkanaście dni temu. Wracałem rowerem z mojej ulubionej trasy Białowieża-Topiło-Białowieża. Nauczony doświadczeniem – kilka lat temu sfotografowałem tam rzadkiego bociana czarnego – wiozłem w sakwie sprzęt fotograficzny.
No i wyszedł ten osobnik. Ja się zatrzymałem, on prawdopodobnie nie dostrzegł mojej obecności i zaczął iść w moją stronę. Wykonałem serię zdjęć. Ponieważ zbliżał się nie zatrzymując się, w końcu celowo intensywnie się poruszyłem. Wówczas stanął i po chwili zdecydował się zejść z drogi.
Zdjęcia wysokiej jakości https://500px.com/p/witoldwerner, mój IG https://www.instagram.com/witoldwerner/

Zachód Szwecji

Nie jestem do końca pewien, jaki może być odbiór tej fotografii. Odwiedzający miejscowość Smögen w południowo-zachodniej Szwecji zwykle skupiają się na efektownie wysuwających się w stronę morza skałach. Ja się odwróciłem o 180 stopni i zobaczyłem wystające ponad skały domostwo. Zdecydowałem się też na nietypowe jak na mnie podejście do obróbki – wygasiłem kolory, ale nie poszedłem w stronę czerni-bieli. Mimo to pejzaż jest moim zdaniem ciepły i świetlisty.
Zdjęcia wysokiej jakości https://500px.com/p/witoldwerner, mój IG https://www.instagram.com/witoldwerner/

Mix światła i cienia

Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać, jak niesamowicie może zmienić się widok w zależności od rodzaju światła i stopnia przejrzystości powietrza. Wietrzna i dżdżysta norweska wyspa Runde pozwala być świadkiem nieprawdopodobnych metamorfoz – i to niekoniecznie wcześnie rano. W tym samym momencie może tam padać deszcz i świecić słońce, w jednym kadrze mieszczą się burzowe chmury i zabarwione światłem słonecznym lekko zamglone niebo – a wszystko to w okolicznościach huraganowego wiatru.
Zdjęcia wysokiej jakości https://500px.com/p/witoldwerner, mój IG https://www.instagram.com/witoldwerner/

Rzadki gość w tych okolicach

Łosie w Puszczy Białowieskiej są dużo rzadsze od żubrów, więc takie spotkanie to niespodzianka, zwłaszcza, że ta łąka znajduje się kilkaset metrów od Białowieży. Łoś, jak wiadomo, lubi mokradła, Puszcza Białowieska jest od kilku lat raczej sucha, więc tym bardziej byłem zaskoczony. Zdjęcie powstało oczywiście bardzo wcześnie, choć Słońce zdążyło już podnieść się ponad horyzont.
Muszę przyznać, że łosie spotykam stosunkowo rzadko, chyba trochę brak szczęścia, no i zazwyczaj są to samice. Może to, że w ciągu miesiąca (poprzednie spotkanie w Norwegii) zobaczyłem łosia już drugi raz, to początek nowego trendu? Łosi w Polsce na szczęście przybywa, ponieważ nie wolno na nie polować.
Zdjęcia wysokiej jakości https://500px.com/p/witoldwerner, mój IG https://www.instagram.com/witoldwerner/

Duchy

Jeszcze raz jezioro. Tym razem ludzie na tle wieczornego pejzażu. Celowo rozmyci długim czasem naświetlania, zamienieni w duchy razem z ich psem. Anonimowi i nierealni. Aparat na statywie, wężyk spustowy – rzadko mi się chce tak montować stanowisko. Ale to miejsce było wyjątkowe, wieczorny spektakl toczył się powoli i skłaniał do spokojnego i refleksyjnego podejścia do fotografii.
Zdjęcia wysokiej jakości https://500px.com/p/witoldwerner, mój IG https://www.instagram.com/witoldwerner/