Bug to rzeka wyjątkowa. Duża i dość naturalna. Mglisty poranek potrafi dostarczyć zapierających dech wrażeń, szczególnie gdy mgła była delikatnie rozświetlona błękitem czystego nieba i ciepłym blaskiem podnoszącego się Słońca. Wszystko to o znośnej porze – na początku kwietnia takie warunki panują ok. 5.30 rano. Oczywiście mgła nie jest gwarantowana.