Łosie w Puszczy Białowieskiej są dużo rzadsze od żubrów, więc takie spotkanie to niespodzianka, zwłaszcza, że ta łąka znajduje się kilkaset metrów od Białowieży. Łoś, jak wiadomo, lubi mokradła, Puszcza Białowieska jest od kilku lat raczej sucha, więc tym bardziej byłem zaskoczony. Zdjęcie powstało oczywiście bardzo wcześnie, choć Słońce zdążyło już podnieść się ponad horyzont.
Muszę przyznać, że łosie spotykam stosunkowo rzadko, chyba trochę brak szczęścia, no i zazwyczaj są to samice. Może to, że w ciągu miesiąca (poprzednie spotkanie w Norwegii) zobaczyłem łosia już drugi raz, to początek nowego trendu? Łosi w Polsce na szczęście przybywa, ponieważ nie wolno na nie polować.