Tym, co różni jeziora szwedzkie od polskich jest dużo bardziej typowe występowanie na nich wysepek, skałek, skalistych wysepek lub nawet – jak na zdjęciu powyżej – trzciniastych łączek (przy okazji – właśnie sobie wyobraziłem, jak obcokrajowiec wymawia ‘trzciniasta łączka’). Również występowanie tzw. spektakularnego nieba jest na północy częstsze. Co robi w takich okolicznościach refleksyjnie nastawiony przez okoliczności Nordyk? Wiadomo, wsiada w kajak albo łódkę, stając się dla fotografującego mnie mile widzianym elementem wieczornego krajobrazu. A że niebo wygląda jakby zaraz miały z niego lecieć błyskawice? To tylko pozory.