Street photo

To był uroczy pomysł. Kolega Marcin zarzucił koncepcję, żeby zamiast zależeć od szczęścia w Kampinoskiej, która się Puszcza (wyjdą te zwierzęta czy nie wyjdą?) ruszyć w miasto o poranku. Bo kamienica nie ucieknie. Kolega Paweł zaaprobował pomysł, a ja się chętnie przyłączyłem. Nie wyszło mi nic godnego uwagi, jeśli chodzi o fotografię miejską. Ale poranne …

Historia prosta i nieprosta

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że drzewa w tym miejscu umierają. Jednak to miejsce to bagno (Bagno Bocianowskie k. Celestynowa pod Warszawą). Na bagnach drzewa mają się źle. Jeśli kiedyś wyrosły, to w miejscu, które potem pokryło się wodą i nią nasiąkło, ich korzenie nie mają dobrych warunków. Stąd typowy widok kikutów drzew na …

Wrażliwość i spostrzegawczość. Ale nie moja

To zdjęcie w zasadzie nie jest mojego autorstwa. Tj. – ja nacisnąłem spust, był to mój aparat, ja je potem poddałem postprodukcji. Ale tę scenkę wypatrzyła pewna elokwentna i bardzo miła Pani, z którą spędziłem tamten poranek i której nigdy więcej nie spotkałem. Kobiety widzą inaczej, od dawna uważam, że w fotografii istnieje kobieca wrażliwość …

Skandynawia

Wróciłem z objazdówki po części Szwecji i Norwegii. 3 tygodnie na campingach, spanie w mojej furgonetce. Prawie codziennie marsze z aparatami. Krótko mówiąc, wyjazd-nieszczęście (z różnych powodów) i wyjazd-marzenie jednocześnie. Staram się skupić na tych genialnych momentach. Mimo trudnej pogody oba kraje dostarczyły mi całkiem sporo genialnych widoków. Pierwsze zdjęcie to podsumowanie doświadczania Szwecji z …

Lekki optymizm?

To zdjęcie nagle skojarzyło mi się z czymś, o czym moi bliscy wiedzą, a niektórzy z nich nawet komentują słowami „Kiedyś będzie dobrze”. Na razie jest ciemność, ta, która niektórym kojarzy się z czarnym psem. Ale… Mgła na zdjęciu wyraźnie wskazuje, że jest to świt, czyli będzie jaśniej. Pytanie – kiedy. Bo na razie nie …

Kawał zwierza

Za każdym razem, gdy widzę żubra, cieszę się ogromnie, mimo że w Puszczy Białowieskiej – na szczęście – ten widok nie jest wcale taki rzadki. Świetnie też rozumiem entuzjazm, jaki widzę u wszystkich, którzy żubra widzą po raz pierwszy. Choć bowiem populacja  żubrów w Polsce jest dość duża, większość z nich występuje tylko w trzech …

Rzeka

Brzegi Wisły… Bywam tam często i zawsze myślę o tym samym. Choć ta rzeka bywa fascynująca, to uważam, że nie da się jej kochać. Potężna, zdewastowana, prostacka, dzika. Za duża i za mała jednocześnie. Nieuporządkowana, ale nie naturalna. Na pewno nie chciałbym się w niej wykąpać. Jest kapryśna, ostatnio raczej niska. Tu uchwycona o świcie, …

Proste elementy razem

Proste elementy, czyli bardzo standardowo uchwycone światło, mgła i drzewa. To już drugi raz, kiedy bardzo wczesny świt (rozpoczęty tak naprawdę jeszcze w nocy) spędziłem z Marcinem M. w Puszczy Kampinoskiej. Choć momentem szczytowych emocji było spotkanie wilka (o czym może kiedy indziej), ja najbardziej cieszę się z tego kadru. Kolejny raz uświadamia, jak wspaniałym …

Toczą się

Bele siana uzyskanego po skoszeniu łąk to moim zdaniem rzadki przypadek, kiedy działalność człowieka pozostawia w naturalnym krajobrazie coś miłego dla oka. Koszenie łąk czasem jest korzystne dla przyrody, odsłaniając latającym drapieżnikom widok na biegającą po ziemi zdobycz. Ja miałem (wielokrotnie zresztą ) okazję widzieć na tych terenach – to łąki na północ od Białowieży …