Żubry nasze kochane – koniec roku

Minęło sporo czasu, odkąd powstało to zdjęcie. O okolicznościach pisałem dawno temu – zaskakujące łąki, wcale nie w Puszczy Białowieskiej. I one, solidarne żubrze  mamy z maluchami.  Po tych wszystkich miesiącach nie wiem, co myśleć o przyrodzie, czego się spodziewać. Niby chwilowo jest nieźle, zima, jest zimno, popaduje śnieg,  co daje szanse lasom na odżycie, …

Dla zapamiętania

Kolejne – prawie na pewno nie ostatnie – sięgnięcie do archiwum skandynawskiego. Poranek, trochę przypadkowa pobudka, dostrzeżenie szansy w widocznej w przedporannej ciemności mgle. W sierpniowym zimnie – 5 stopni – krążyłem samochodem wśród niewielkich jezior w południowej Szwecji. Nie wiem, ile bym zapamiętał z tego konkretnego miejsca, gdyby nie zdjęcie. Tych jezior było kilka, …

Bielik

Kiedykolwiek publikuję zdjęcie ptaka, przychodzi mi do głowy taka refleksja, że one są łatwiejsze do udokumentowania na zdjęciu niż ssaki. Są co prawda mniejsze, bywają bardzo płochliwe i zwykle szybko się przemieszczają, ale jednak jest ich bardzo dużo. Nie dotyczy to jednak bielika. Choć nie jest to gatunek zagrożony, to trudno go uznać za często …

Nieczęsty, powszechny

Wspominałem o tym, że jest w Puszczy Białowieskiej takie miejsce, gdzie żubry występują na tyle często, że zrobienie im dobrego zdjęcia trudno uznać za coś wyjątkowego. Ostatnio jednak ich tam nie widywałem, zresztą – mnie każde spotkanie z dzikim zwierzęciem, a z żubrem w szczególności, cieszy ogromnie. Miło jest też patrzeć na szczerą fascynację zagranicznych …

Ptak na patyku

„Ptak na patyku” to w narzeczu fotografów przyrody serdecznie kpiące określenie niezbyt oryginalnego zdjęcia. Takiego, które mogłoby trafić do atlasu ptaków, ale raczej nie na wystawę. Choć uczciwie przyznaję, znam zdjęcia ptaków na patyku tak perfekcyjne, że mimo braku wyjątkowości robią wrażenie. Mam nadzieję, że powyższe zdjęcie wykracza poza szablon. Wykonane jeszcze niemal po ciemku, …

Street photo

To był uroczy pomysł. Kolega Marcin zarzucił koncepcję, żeby zamiast zależeć od szczęścia w Kampinoskiej, która się Puszcza (wyjdą te zwierzęta czy nie wyjdą?) ruszyć w miasto o poranku. Bo kamienica nie ucieknie. Kolega Paweł zaaprobował pomysł, a ja się chętnie przyłączyłem. Nie wyszło mi nic godnego uwagi, jeśli chodzi o fotografię miejską. Ale poranne …

Historia prosta i nieprosta

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że drzewa w tym miejscu umierają. Jednak to miejsce to bagno (Bagno Bocianowskie k. Celestynowa pod Warszawą). Na bagnach drzewa mają się źle. Jeśli kiedyś wyrosły, to w miejscu, które potem pokryło się wodą i nią nasiąkło, ich korzenie nie mają dobrych warunków. Stąd typowy widok kikutów drzew na …

Wrażliwość i spostrzegawczość. Ale nie moja

To zdjęcie w zasadzie nie jest mojego autorstwa. Tj. – ja nacisnąłem spust, był to mój aparat, ja je potem poddałem postprodukcji. Ale tę scenkę wypatrzyła pewna elokwentna i bardzo miła Pani, z którą spędziłem tamten poranek i której nigdy więcej nie spotkałem. Kobiety widzą inaczej, od dawna uważam, że w fotografii istnieje kobieca wrażliwość …

Skandynawia

Wróciłem z objazdówki po części Szwecji i Norwegii. 3 tygodnie na campingach, spanie w mojej furgonetce. Prawie codziennie marsze z aparatami. Krótko mówiąc, wyjazd-nieszczęście (z różnych powodów) i wyjazd-marzenie jednocześnie. Staram się skupić na tych genialnych momentach. Mimo trudnej pogody oba kraje dostarczyły mi całkiem sporo genialnych widoków. Pierwsze zdjęcie to podsumowanie doświadczania Szwecji z …